5 pytań, które powinieneś sobie zadać przed uruchomieniem strategii contentowej na LinkedIn

Published by Melany on

2 minutes
5/5 - (127 votes)

Rozpoczęcie skutecznej strategii treści na LinkedIn nie może być improwizowane. Nie mówiąc, że trzeba tam spędzić całe dnie, dobre przygotowanie strategii zwiększa szanse na sukces i uzyskanie pozytywnego zwrotu z inwestycji.

Wybraliśmy 5 rzeczy, które należy zrobić przed uruchomieniem strategii contentowej na LinkedIn.

Dlaczego? Dla kogo?

Masz zamiar pisać posty i zainwestować minimum czasu w tworzenie treści. W jakim celu? Co masz nadzieję zyskać dzięki tej strategii? Kim jest Twoja idealna publiczność?

Istnieją tysiące powodów, dla których warto pisać posty na LinkedIn. Jaki jest Twój?

Grasz na uprzedzeniach do znajomości? Edukowanie potencjalnych klientów? Podkreślasz swoją wiedzę? Zwiększanie świadomości? Aby stać się gwiazdą?

Dobre zdefiniowanie „dlaczego” pomoże Ci dowiedzieć się, kto i jak.

Oczywiście, chciałbyś, aby cały świat zobaczył Twoje treści. Ale musisz wybrać: do kogo przede wszystkim skierowana jest Twoja publikacja?

Jak w przypadku każdej strategii marketingowej, na początku skup się na niszy. Bardzo konkretna persona, którą później możesz rozbudować.

Mówienie do wszystkich, to mówienie do nikogo.

O czym będę dyskutować

Czy wiesz, dlaczego chcesz publikować i do kogo?

Teraz chodzi o to, żebyś wiedział, o czym będziesz mówić. Nie takie proste, prawda?

Nasza rada: dobrze przygotuj swoje tematy. Porozmawiaj z kolegami i przyjaciółmi. Znajdź listę szerokich tematów (na LinkedIn możemy rozmawiać o wszystkim, wbrew temu, co niektórzy sugerują). Następnie ustal priorytety.

Zachęcam Cię do tego, abyś miał przed sobą 3 miesiące precyzyjnych pomysłów (tytuł wpisu) i 3 inne miesiące bardziej mglistych pomysłów (zatem w zależności od częstotliwości publikacji, jaką chcesz założyć).

Jaką częstotliwość?

Regularność jest kluczem do tworzenia treści na LinkedIn. Lepiej jest publikować rzadziej, ale bardziej stale w czasie, niż dużo w pewnych okresach i wcale w innych.

W zależności od liczby pomysłów na treści i ilości czasu, jaki chcesz poświęcić na ich tworzenie, ustal osiągalną częstotliwość.

Zacznij od niskiej, a potem idź w górę. To lepsze niż odwrotna sytuacja.

Powiedz sobie, że raz w tygodniu. Jeśli zmieści się to bez problemu w ciągu miesiąca. Przejdź do 2 razy w tygodniu. I tak dalej.

W jaki sposób?

Proces tworzenia jest niezbędny do utrzymania regularności. Nie utrzymujemy się z tworzenia treści na LinkedIn. Jest to praca sama w sobie. Nie powinniśmy więc spędzać tam całego swojego czasu.

Przygotuj więc swój proces tworzenia treści: kiedy pisać? Czy planujesz swoje posty?

Możesz przeczytać artykuł o moim własnym procesie tworzenia treści, aby się zainspirować i znaleźć swój.

Jaki jest mój styl pisania?

Jeśli zaczynasz publikować regularnie, chcesz, aby odbiorcy rozpoznawali Twoje treści na pierwszy rzut oka. Jak każda strategia marketingowa, wzmocni to twoją markę (tutaj twoją markę osobistą).

Nie mówię, że musisz mieć styl od samego początku i nigdy go nie zmieniać. Ale miej pomysł na swój format (który musi być zgodny z dobrymi praktykami), na swój styl pisania, który się wyróżnia, albo na jakiś konkretny atrybut. Możesz przetestować kilka formatów w ciągu pierwszych kilku tygodni, aby dostosować się i iterować.

Po prostu nie musisz iść nieprzygotowany. Nadaj sobie kierunek działania w swoich treściach.

Bonusowe przypomnienie: zoptymalizuj swój profil na LinkedIn

Jest to powiedziane i powtarzane w wielu artykułach. Jeśli to nie jest pierwszy, który czytasz, to pewnie mówisz „Arf. Nadal optymalizujesz swój profil na LinkedIn?”.

Ale jest to niezbędne. Kluczowe. To Twoja wizytówka. Tam, gdzie najpierw trafiają Twoi odbiorcy, gdy widzą Twój post. Zoptymalizuj go. Aktualizuj go regularnie. Zapłać za profesjonalne zdjęcia (to koszt 100 euro, który w dużej mierze się zamortyzuje, uwierz mi). Skontaktuj się ze mną na LinkedIn!

Categories: LinkedIn

Tweetuj
Udostępnij
Udostępnij