Jak działa algorytm publikacji na LinkedIn?

Published by Melany on

3 minutes
Rate this post

Jak algorytm LinkedIn definiuje, jakie treści Ci wyświetlić? W jakim momencie? Za „czarną skrzynką” kryje się dość podstawowa logika. Zaraz Ci ją wytłumaczę.

Pokaż Ci właściwy post na LinkedIn

LinkedIn to sieć społecznościowa. I jak większość dzisiejszych sieci społecznościowych, ich biznes opiera się na reklamie.

Model biznesowy reklamy polega na sprzedaży uwagi użytkowników markom, które chcą promować swoje usługi, produkty lub treści.

Możemy więc sobie wyobrazić, że jeśli sprzedają uwagę, to im więcej jej mają, tym większe są ich potencjalne zyski. To jest cały model sieci społecznych, takich jak LinkedIn: coraz więcejswojej uwagi.

Sieć społecznościowa musi zatem sprawić, że spędzisz najwięcej czasu na swojej stronie lub aplikacji.

Aby to zrobić, uruchamiają różne mechanizmy:

  • Zewnętrzne wyzwalacze: powiadomienia i e-maile, które sprowadzą Cię z powrotem do sieci
  • Wykorzystanie uprzedzeń poznawczych (takich jak „Fear Of Missing Out” lub „Fear of missing something”, które sprawiają, że wracamy, również uważane za „wyzwalacz wewnętrzny”)
  • Przypadkowa nagroda: nigdy nie wiesz, co znajdziesz przewijając kanał informacyjny. Od czasu do czasu szczególnie istotny post powoduje u nas przypływ dopaminy (hormonu przyjemności). Jak każdy dobry naczelny, pragniemy więcej tej dopaminy, przewijając inne treści.

Nie zagłębiam się w szczegóły tych psychologicznych mechanizmów. Zapraszam do lektury„Hooked” Nir Eyal, bestsellera na ten temat.

To, co nas szczególnie interesuje, to punkt 3. i to, jak algorytm wyświetlania treści stara się go zoptymalizować, pokazując nam odpowiednie posty.

Emocje a wskaźnik zaangażowania w post

Zdecydowana większość odbiorców mediów społecznościowych to osoby milczące. Jest to również jeden z głównych pivotów Twittera: początkowo myśleli, że wszyscy przechodzą na Twittera. Obserwując swoje dane, zdali sobie sprawę, że większość ludzi chce śledzić treści bez tworzenia lub interakcji z nim.

Obserwując wirusowe posty na portalach społecznościowych zauważamy dwie rzeczy:

  • Często mają one silny wpływ emocjonalny (to dlatego filmy z kotkami są zawsze tak popularne w sieci)
  • Mają wysoki wskaźnik zaangażowania (stosunek komentarzy + polubień / wyświetleń)

Te dwie obserwacje są ze sobą bezpośrednio powiązane: treści o silnym wpływie emocjonalnym mają większą szansę na wywołanie naszej reakcji (niezależnie od tego, czy ten wpływ jest negatywny, czy pozytywny w procesie).

Jednak, jak powiedzieliśmy wcześniej, LinkedIn (i innych sieci społecznych w ogóle) ma na celu, aby poczuć intensywne emocje, które będą uwalniać hormony w organizmie.

Ale algorytm LinkedIn będąc (jeszcze dziś) niezdolny do odczuwania tych emocji i określania jakości treści, będzie opierał się na emocjach odczuwanych przez ludzi przed Tobą.

A czy jest to mierzone? Oczywiście poprzez wskaźnik zaangażowania!

Komentarze, polubienia i odsłony a algorytm LinkedIn

Im wyższy odsetek komentarzy i polubień / wyświetleń, tym więcej treści zostanie pokazanych szerokiemu gronu odbiorców.

Proces ten działa na zasadzie spirali:

  • Kiedy publikujesz swoją treść, jest ona wyświetlana niewielkiej części Twojej sieci, która działa jako próbka. Wielkość próbki różni się w zależności od optymalizacji Twojego postu
  • Algorytm obserwuje, jaki jest wskaźnik zaangażowania na tej próbce, czyli wskaźnik osób, które lubią i komentują. Ten początkowy wskaźnik jest kluczowy, ponieważ w dużej mierze wpływa na ostateczny zasięg postu. Albo raczej odwrotnie: algorytm uważa, że jeśli nie ma silnego początkowego zaangażowania, treść nie jest istotna. Mówi się, że jest on mierzony pomiędzy pierwszą godziną a pierwszymi trzema godzinami życia treści.
  • W oparciu o ten początkowy wskaźnik zaangażowania, algorytm poszerza publiczność poprzez priorytetowe traktowanie osób w Twojej sieci, ale przede wszystkim osób w sieci tych, którzy zaangażowali się w Twój post, uważanych za „podobne profile”, które w związku z tym mogą być również zainteresowane Twoją treścią. (Tak mamy tendencję do lubienia tych samych rzeczy, co ludzie wokół nas, kultura, sieć, więc czuć podobne emocje na podobnych treści).
  • Jeśli współczynnik zaangażowania nadal będzie podobny, post nadal będzie rósł w liczbie wyświetleń. To właśnie pozwala treściom o wysokim wskaźniku zaangażowania na wirusowe rozprzestrzenianie się.

Jest jeszcze jedno ważne kryterium, które należy wziąć pod uwagę:

  • Jak można sobie wyobrazić, zamieszczenie komentarza jest czynnością, która wymaga znacznie większego zaangażowania niż like. Nie mają one wcale takiej samej „wagi emocjonalnej”, a co za tym idzie, nie mają takiej samej wagi dla algorytmu. Powiedziałbym, że stosunek ten wynosi od 10 do 20 (1 komentarz = 10 do 20 polubień).

Inne czynniki, które należy wziąć pod uwagę

Można powiedzieć, że współczynnik zaangażowania znacznie przewyższa wszystkie inne kryteria dystrybucji publikacji.

Jednak pewne inne kryteria będą w stanie wpłynąć (szczególnie w dół), na zasięg postu:

  • Liczba użytych hashtagów. Hashtag jest dla LinkedIn jak „kategoria” postu. Jeśli nie ma żadnego, algorytm nie może go skategoryzować. Jeśli jest ich zbyt wiele, uzna, że jest on nadmierny i że starasz się, aby pojawił się we wszystkich kategoriach.
  • Rozmiar sieci: chociaż wydaje się, że ten czynnik ma bardzo mały wpływ, wydaje się, że rozmiar twojej sieci może grać na początkowej próbie postu. (Planowane jest badanie mające na celu unieważnienie lub potwierdzenie tej hipotezy).
  • Czytelność: widok na LinkedIn to po prostu osoba, która przechodzi na Twój post, niekoniecznie się zatrzymując. Jeśli Twój post nie jest czytelny, prawdopodobieństwo zaangażowania jest bardzo niskie.
  • Widoki na Twoje ostatnie publikacje. Jeśli twoje ostatnie posty miały dużo wyświetleń, LinkedIn będzie miał tendencję do powiększania początkowej próbki, uznając, że jakość postu jest bardziej prawdopodobna, aby być dobrym.
  • Linki wychodzące. Jak już mówiliśmy, LinkedIn chce zatrzymać użytkowników w sieci, aby ich monetyzować. Zamieszczanie w postach linków wychodzących z LinkedIn zwiększa szanse na to, że użytkownik opuści LinkedIn. Publikacje zawierające link wychodzący są więc dewaluowane.

Jako że algorytm jest czarną skrzynką, powyższe wyjaśnienia opierają się na obserwacjach poczynionych przez społeczność LinkedIn na przestrzeni czasu. Algorytm prawdopodobnie będzie ewoluował, a wpływ niektórych kryteriów pozostaje nieznany.

 

Categories: LinkedIn

Tweetuj
Udostępnij
Udostępnij