pl
frenesitptdenlruidjp

Jak napisać zabójczą linię tematu e-maila?

show table of contents
Dostarczalność stanowi połowę pracy potrzebnej do osiągnięcia wskaźnika otwarć powyżej 90%. Reszta sprowadza się do wyboru tematu emaila.

dostosowanego do kanału, do Twojego targetu i do kontekstu.

Bez odpowiedniego przepisu, Twoje e-maile, niezależnie od tego, jak dobrze zostaną dostarczone, mogą popaść w zapomnienie z powodu braku wystarczającego zainteresowania odbiorców… W tym artykule podzielimy się z Tobą naszymi sekretami, aby znaleźć najlepsze możliwe linie tematyczne dla Twoich kampanii. Ten artykuł został napisany we współpracy z firmą Scalezia. Scalezia pomaga startupom, firmom rozwijającym się, ale także MŚP we wdrażaniu najnowszych metod wzrostu w celu stworzenia zrównoważonego wzrostu i internalizacji tych umiejętności, aby firma była autonomiczna w długim okresie czasu. Oferują również ogromny zakres bezpłatnych treści, obejmujących wszystkie ważne tematy dotyczące pozyskiwania, ale także tworzenia treści, badania dopasowania produktu do rynku i wiele innych tematów, które są niezbędne do rozwoju firmy. Aby uzyskać dostęp do kursów, kliknij tutaj

(nie pożałujesz).

1. Charakter i funkcja linii tematu wiadomości e-mail

Przed rozpoczęciem pracy pisemnej, konieczne jest, aby zrozumieć rolę odgrywaną przez linii tematu. I nie będzie to mała rzecz, aby uznać, że nieporozumienia na temat liniitematu e-maila są legion.
Nie, jego zadaniem nie jest generowanie konwersji.
Nie, nie jest to stworzenie chęci zakupu.
Nie, to absolutnie nie jest, albo, aby dać widoczność do swojej marki lub witryny.
W rzeczywistości nie ma obiektu mniej skutecznego niż te, które wykorzystują strukturę i ton zdecydowanie marketingowy.
Zróbmy małą burzę mózgów:
  1. Na początek przypomnij sobie ostatnie dziesięć otwartych maili: jaki jest stosunek maili wysłanych przez osoby fizyczne (kolegów, krewnych, partnerów) i osoby prawne (firmy poprzez newslettery i inne maile transakcyjne).
  2. Jak wyglądały tematy maili, które otrzymywałeś od osób prywatnych?
Jest bardzo prawdopodobne, że stosunek ten jest bardzo silnie na korzyść tych drugich, i że linie tematyczne tych e-maili łączą w sobie zwięzłość, abstrakcję i nieformalność. Do tych kwestii wrócimy później.
Otworzyłeś te e-maile z dwóch powodów. Po pierwsze, zostały wysłane do Ciebie przez osoby prywatne, a nie firmy. W erze nieustannej nadmiernej ekspozycji na marketing i reklamę, rozwinąłeś filtry ochronne, które pomagają Ci oddzielić lub nawet zignorować komercyjne zaproszenia.
Po drugie, krótkie, abstrakcyjne linie tematyczne zaciekawiły Cię na tyle, że postanowiłeś otworzyć maila i przeczytać jego treść. Jakie ważne informacje mogą kryć się za tym lakonicznym „Follow-up”?

W ten sposób dochodzimy do samej funkcji (a przede wszystkim: jedynej funkcji) linii tematu: wzbudzić ciekawość, aby wygenerować otwarcie.

2. Psychologia i poznanie linii tematu emaila

Z czasem nasz mózg wytworzył filtry, które pozwalają mu szybko analizować i filtrować przychodzące maile na podstawie minimalnej ilości informacji. W ten sposób proste przeczytanie tematu i nadawcy wystarczy, aby określić stopień pilności i priorytet jego treści

.
. W rezultacie, Twój temat jest w stanie skategoryzować Twój email na trzy mentalne „foldery”: 1. Zanieczyszczające e-maile, które nic nie wnoszą i kosztują więcej niż wnoszą 2. E-maile niepilne, do skonsultowania później, „kiedy będziemy mieli czas” (czyli w 90% przypadków nigdy) 3. Pilne maile, z którymi trzeba się zapoznać od razu, aby nie przegapić ważnej informacji.

Kluczowe jest, aby trafić do trzeciej opcji. Aby to zrobić, musisz wczuć się w sposób myślenia drugiej osoby o jej mailach. Każdy profesjonalista sprawdza swoją skrzynkę odbiorczą.

z jednego prostego powodu: aby uzyskać informacje, które pomogą mu w wykonaniu zadania. Czy to po to, aby pracować wydajniej, koordynując swoje działania ze współpracownikami, czy też po to, aby zidentyfikować nowe możliwości, które pozwolą mu zwiększyć wartość firmy, czy też po to, aby dowiedzieć się o ważnych informacjach, którymi należy się pilnie zająć w celu uniknięcia potencjalnych problemów, którym można było zapobiec (a tym samym uniknąć oberwania po łapach).

Tak więc, w przypadku każdego e-maila, odbiorca będzie kierował swoim procesem decyzyjnym za pomocą następującego pytania: „Czy spośród dostępnych pozycji, ten email ma szansę pomóc mi w mojej pracy? Czy znajdę w nim coś, co pomoże mi osiągnąć moje cele, czy też jest to informacja, która mi zaszkodzi, jeśli jej od razu nie przeczytam? »

. Tak, a email zostanie przeczytany. Nie, a email w najlepszym wypadku zostanie zignorowany, w najgorszym usunięty lub oznaczony jako spam.

Kluczem jest wyprodukowanie linii tematu, która sugeruje albo pilność albo możliwość. Kluczem jest tutaj idea sugestii. Za wszelką cenę będziemy starali się unikać przedmiotów wywołujących niepokój.

i innych fałszywych obietnic w celu ustanowienia zdrowej relacji i wysokiego poziomu zaufania międzyludzkiego. Chodzi o to, aby grać na abstrakcji obiektu, aby pozwolić wyobraźni odbiorcy wykonać resztę pracy.

Jak widać, produkcja obiektu.

nie jest kwestią przypadku i jest wynikiem refleksji nad aspiracjami i zachowaniami Twoich odbiorców. Dobrze opanowana i inteligentna gra na ich lękach i aspiracjach jest szczególnie skutecznym sposobem, aby skłonić ich do otwarcia i przeczytania maila z zainteresowaniem i uwagą. Uważaj jednak, aby nie przesadzić. Na przykład, unikaj jednoznacznych linii tematycznych, takich jak „URGENT”, które mogą wywołać zrozumiałą irytację u Twoich odbiorców.

3. Kluczowe koncepcje redakcyjne

Celem nie jest sprzedaż, przekonywanie czy perswazja

. Treść Twojego emaila (po jego otwarciu), jakość Twoich materiałów pomocniczych oraz Twoje umiejętności marketingowe pozwolą Ci osiągnąć ten cel w dużo większym stopniu.

Dlaczego chcesz to zrobić?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, poświęćmy kilka linijek na omówienie copywritingu, czyli sztuki pisania w taki sposób, aby zachęcić czytelnika do wykonania określonej akcji, niezależnie od tego, czy jest to sprzedaż, rejestracja, darowizna, czy jakakolwiek inna akcja prowadząca do bardziej zaawansowanej relacji. Dyscyplina ta, równie bogata, co złożona, rządzi się wieloma mechanizmami psychologicznymi i modelami pisania, zwanymi również frameworkami
Spośród najczęściej stosowanych (i najskuteczniejszych) ram, najbardziej znaną jest AIDA, która składa się z sekwencyjnego ułożenia elementów mających na celu :
  • A : Grab the reader’s Attention , aby skłonić czytelnika do przerwania bieżącej aktywności w celu skonsumowania reszty treści – będziemy dążyć do odpowiedzi na pytanie „co w tym jest dla mnie”
  • I : Stworzenie zainteresowania
  • poprzez przedstawienie konkretnego problemu, który postaramy się uczynić jak najbardziej namacalnym, aby czytelnik poczuł się jak najbardziej zainteresowany i emocjonalnie zaangażowany – postaramy się odpowiedzieć na pytania „o co chodzi? ” i „czy ten problem mnie dotyczy? »

  • D : Sprawić, by czytelnik chciał
  • rozwiązać problem, proponując rozwiązanie opisanego problemu – pytanie: „Jak mogę rozwiązać ten problem w bezpieczny/opłacalny/szybki/skuteczny/zdrowy sposób? »

  • A : Na koniec zaproś czytelnika do wykonania konkretnego Działania

, które pozwoli mu uzyskać wspomniane rozwiązanie – pytanie: „co powinienem zrobić, aby szybko uzyskać przedstawione rozwiązanie? ” Uwaga. Zainteresowanie. Pożądanie. Działanie. W tej kolejności. Formuła tak skuteczna, że można ją znaleźć w zdecydowanej większości pism perswazyjnych.

Więc teraz już wiesz: temat wiadomości e-mail nie ma innej funkcji niż przyciągnięcie uwagi odbiorcy

Tak, aby przerwał on swoją sesję w skrzynce odbiorczej Zero, aby przeczytać resztę wiadomości.

4. Napisz temat e-maila, który otwiera

Ale dlaczego wolisz krótkie, abstrakcyjne i nie marketingowo brzmiące linie temat

yczne?

Po prostu dlatego, że kanał nie jest do nich przystosowany.
Klasyczna skrzynka pocztowa

składa się z 3 głównych typów treści:

  1. Zamówione e-maile marketingowe (newslettery, e-maile transakcyjne…): są to e-maile, których odbiorca spodziewa się otrzymać i zna nadawcę.
  2. Niezamówione wiadomości marketingowe, które generalnie mają niewielki wpływ i często kończą jako spam, z tego prostego powodu, że ich odbiór idzie w parze z nieprzyjemnym uczuciem bycia częścią masy kontaktów zgrupowanych w liście mailingowej.
  3. Maile interpersonalne, wymieniane od jednej osoby do drugiej, którym towarzyszy poczucie, że rozmówca poświęcił czas na napisanie otrzymanego maila, do nas i tylko do nas.
To właśnie w tej ostatniej kategorii szukasz miejsca dla siebie. I, jeśli przyjrzeć się bliżej, są one zazwyczaj wprowadzane przez ponownie krótkie, abstrakcyjne i nieformalne obiekty.
Tak więc, spośród tysięcy obiektów, które przetestowaliśmy w ciągu ostatnich kilku lat, te, które najlepiej sprawdzają się na naszym gruncie (w różnych personach i branżach) to:
  • Email 1: „Intro.
  • Email 2: „Re: pytanie.
  • Email 3: „Kontynuacja.
  • Email 4: „(bez tematu)”.
Każdy z nich generuje średnio 70% otwarć. W skali kampanii

prawie nieuniknione jest więc osiągnięcie 80% lub nawet 90% otwarć, pod warunkiem, że Twoja dostarczalność jest optymalna. Widziałeś to: powyższe obiekty nie składają żadnych obietnic. Nie ma bardziej szkodliwej praktyki niż przesadne opisywanie tajników interakcji. Unikaj za wszelką cenę obiektów typu „clickbait”, które mogą wprowadzić odbiorców w błąd i skrócić relację opartą na zaufaniu, którą próbujesz zbudować.

Możliwości są nieskończone i najważniejsze jest, abyś znalazł obiekty dostosowane do Twoich odbiorców i kontekstu kontaktu. Na przykład, jeśli Twój kontakt dotyczy strony internetowej Twojego kontaktu, możesz przetestować obiekty takie jak „Strona {firma}”, „Pytanie {domena}” lub po prostu „Strona”. W tym samym pomyśle, jeśli wysyłasz przypomnienie

polegające na udostępnieniu filmu o wysokiej wartości, możesz po prostu użyć „video”.

Te wybory naśladują sposób, w jaki każda wrażliwa na czas osoba wprowadza e-maile: z szybkością, prostotą i bezinteresownością. „(bez linii tematu)” to przykład doprowadzony do skrajności.

Jak widać, cel jest tu dwojaki. Z jednej strony jest to wzbudzenie ciekawości odbiorcy, aby skłonić go do otwarcia i przeczytania wiadomości. Z drugiej strony staramy się zbudować podwaliny pod relację interpersonalną, która z większym prawdopodobieństwem doprowadzi do konwersji. Przyciąganie i wzbudzanie uwagi jest w centrum naszych rozważań. PS. Brakuje Ci inspiracji? Nie martw się: przygotowaliśmy listę elementów, które pozwolą Ci uzyskać co najmniej 70% otwarć. Wystarczy kliknąć tutaj

, aby uzyskać do niej dostęp. 🌳

5. Testuj linie tematyczne swoich emaili

Niemniej jednak, i wiesz o tym równie dobrze jak my, marketing nie czuje się zbyt komfortowo z technikami, które są kopiowane bez żadnych niuansów. Kluczowe jest, abyś znalazł swoje własne obiekty, tj. te, które rezonują z Twoją publicznością na tyle, aby zaoferować Ci najlepsze wyniki. Najlepszym sposobem na to jest testowanie wielu przedmiotów. Oto przykład kampanii, którą przeprowadziliśmy:
    • Email 1 – A: Intro – Linkedin / B: pytanie o freelancing.
  • Email 2 – A: Re: pytanie / B: follow-up.
  • Email 3 – A: link / B: informacja.
  • Email 4 – A : (bez tematu) / B :'(.
Ta sama kampania została zduplikowana 4 razy. Przy 8 obiektach na kampanię, udało nam się przetestować nie mniej niż 32 różne obiekty, co pozwoliło nam szybko znaleźć obiekty, które działały najlepiej na każdym etapie. Następnym krokiem będzie kompilacja najlepiej działających przedmiotów , aby stworzyć superkampanię z najlepszych przedmiotów, która zagwarantuje najwyższe wskaźniki otwarć. Ale uwaga: nie popełniaj błędu, patrząc tylko na wskaźniki otwarć. Kluczowe jest, aby wziąć pod uwagę również współczynnik odpowiedzi. Może się bowiem zdarzyć, że obiekt wygeneruje wysoki wskaźnik otwarć, ale negatywnie wpłynie na wskaźnik odpowiedzi. Dlatego upewnij się, że wybierasz obiekty, które gwarantują wysokie wskaźniki w obu przypadkach.
Teraz już wiesz, jak napisać atrakcyjny temat e-maila ! 🚀
5/5 (127 votes)

Convert more leads into clients with these 7 secret B2B prospecting messages 🚀

Enter your first name and email address  to receive the 11 page digital book now:

Where do we have to send it now?